NIEPYLAK APOLLO ZIMĄ

W tym artykule poznasz tajemnice przetrwania niepylaka w warunkach zimowych

Zima to długi okres, do którego motyle przystosowują się na wiele różnych sposobów. Część z nich zimuje w postaci dorosłej, część podejmuje się dalekiej migracji. Niektóre, tak jak niepylak, zimę spędzają w formie jajeczek. Poznając charakterystykę cyklu niepylaka apollo, zorientujesz się że nie ma on łatwej drogi do pokonania do momentu nadejścia cieplejszych dni. Chcąc zrozumieć biologię naszego bohatera, poznajcie najdłuższy okres z jego życia jakim jest zima. Zaczniemy od preludium czyli od powstawania jaj.

autor: Krzysztof Kalemba

Zanim powstaną jajeczka 

Bardzo krótki okres lotu dorosłych motyli to czas przeznaczony głównie na parowanie i składanie jajeczek. Jajeczka muszą być zbudowane tak, aby zapewnić bezpieczne schronienie dla gąsienic w zimowych warunkach. Przy kopulacji samica zostaje zabezpieczona chitynowym [1] tworzywem nazywanym sfragis.

Samica już po kilku dniach przystępuje do składania jaj, zdolna jest ich znieść nawet do 300 sztuk. Taka ilość jajeczek zwiększa szansę na odnalezienie przez larwy rośliny żywicielskiej [2], jaką są niektóre gatunki rozchodników (Sedum), rojników (Sempervivum) i różeńców (Rhodiola).

Kopulacja niepylaka apollo (Parnassius apollo) fot.Roman Rąpała

Formowanie życia i przetrwanie

Zima i chłód to dla większości niepylaków ciężkie warunki. Czas jaki gąsienice spędzają w jajeczkach to czas, który zaważy liczebnie na ich przyszłej populacji [3].Warto zastanowić się co dzieje się z jajami po złożeniu ich przez samicę, jakie procesy odpowiadają za tak niezwykłe przemiany w przyrodzie?

Jajeczka posiadają chitynową warstwę chroniącą przyszłe gąsienice przed patogenami [4] i wilgocią. W ich skład wchodzą również rozmaite aminokwasy, białka i enzymy. Same jaja są bardzo wytrzymałe ale pozwalają na dopływ powietrza do wewnątrz, nie wszystkie wychodzą idealne i nie z wszystkich wyklują się gąsieniczki. O tym zadecyduje jeszcze sporo czynników. Już w czwartym tygodniu po ich złożeniu, w jajeczkach pojawiają się gąsienice, ale przez dalsze osiem miesięcy będą czekać w uśpieniu. Cała gromada przez okres zimowych chłodów, przeczeka do nadejścia wiosny.

Jaja niepylaka Apollo (Parnassius apollo) fot. Max Rosenberg

Oczekiwanie i reakcja

W oczekiwaniu na czas wyjścia z jaja, gąsienica doświadcza wielu prób.

Pierwszą z nich jest przedwiośnie – czas w którym temperatury mogą okresowo wzrastać na tyle, by dać fałszywy sygnał maluchom do pobudki. Taka sytuacja może zdarzyć się jeszcze jesienią, kiedy długo utrzymują się upały i ciepłe noce, a nawet zimą jeśli wystąpi nagłe ocieplenie. Wystarczy, że nocą temperatury się podniosą, a poranne promienie słońca ogrzeją jajeczka. Dla gąsienic taka zmiana oznacza śmierć, na skutek powracającego zimna i braku pożywienia. Duża liczba wyprodukowanych przez każdą samicę jajeczek zwiększa szanse na to, że część wykluje się we właściwym momencie. To jedno z wielu przystosowań do warunków w których żyje niepylak.

Na przełomie zimy i wiosny nadchodzi właściwy dla gąsienic okres przebudzenia. W zależności od regionu może być on nieco przesunięty w czasie, ale zazwyczaj jest to przełom marca i kwietnia. Może się zdarzyć również tak, że zima się przedłuży i ocieplenie przyjdzie później. W górach mamy jeszcze chłodne noce, ale czas nagli ponieważ materiał odżywczy wewnątrz jajeczka się kończy. Kiedy przyjdzie pora, gąsienice zaczną pożywiać się ścianką jaja i przegryzą jego otoczkę. Nabiorą wtedy sił i wystartują prędko w poszukiwaniu rośliny żywicielskiej.

Dorosłe, wyposażone w skrzydła niepylaki, nie należą do specjalnie ruchliwych, za to ich gąsienice są bardzo szybkie. Jeżeli te małe gąsieniczki w porę nie znajdą pożywienia, nie przetrwają. To kolejne przystosowanie zwiększające szanse na przetrwanie gatunku.

Młode gąsienice niepylaka apollo (Parnassius apollo) pożywiające w się pędami rozchodnika wielkiego (Sedum maximum) fot. KPN team

Rok z życia niepylaków to próby, szanse i wyścigi, pasmo sukcesów i porażek. Wszystko po to by zamknąć cykl i pozostawić po sobie kolejne pokolenie. Tylko w taki sposób może przetrwać gatunek żyjący w surowym i coraz szybciej zmieniającym się świecie.

[1]- chityna – związek chemiczny ( polisacharyd ) tworzący wierzchni szkielet u części organizmów wraz z białkami, solami wapnia i magnezu pozyskiwanymi wraz z pożywieniem w przypadku owadów.

[2]- roślina żywicielska – roślina której organizm potrzebuje do rozwoju w większości swojego cyklu rozwojowego.

[3]- populacja – grupa osobników jednego gatunku zamieszkująca dany obszar w określonym czasie. 

[4]-patogeny- czynniki biologiczne wywołujące choroby u organizmów żywych, należą do nich wirusy, bakterie, pierwotniaki  i grzyby.

Źródła pomocnicze :

Les Pages Entomogoliques d’Andre Lequet.

European Lepidoptera and their ecology: Parnassius apollo

http://www.pyrgus.de/Parnassius_apollo_en.html

Butterflies in Benelux / Parnassius apollo 

http://www.phagea.org/Dagvlinders/BinkMONOPAP/Bink_Monograph_Papollo.htm

Warto zajrzeć :

https://butterfly-conservation.org/news-and-blog/where-do-butterflies-and-moths-go-in-winter

Meadows – why do they matter and how to take care of them

Authors: Krzysztof Kalemba, Kamila Grzesiak, Julia Hava

Meadows are an intrinsic part of the Central European natural and cultural heritage. Their contribution to landscape character, farming, and folklore, make them a very important part of history and in times of global biodiversity crisis- our best allies.

Meadows – what are they and why they matter

Meadows are nowadays defined as semi-natural open areas dominated by grasses and used by humans.

Today we will focus on meadows in Central and Central-Eastern Europe – using Poland as an example.

Considering the origin of meadows, in this geographical area, we distinguish these types of meadows :

  • semi-natural
  • artificial

Mountain meadows with Tragopogon orientalis in Karkonosze Mountains . Photo by Krzysztof Kalemba

Semi-natural meadows call for our care

In the following article, we will focus mainly on semi-natural meadows created with human intervention. Why?

We are writing about them because semi-natural meadows now are often located on private or public land not related to any nature conservation purposes. The fate of these meadows depends on our consciousness as citizens and inhabitants of the areas close by.

Going back to the time before human settlements, in Central Europe, the most stable and dominant landscape was the forest. When people settled, they gradually cleared it – as a result of which arable land, buildings and semi-natural meadows developed over time. The meadows developed in this way are partly dependent on humans. Today, buildings are becoming denser and denser, and the intensity of cultivation, the use of pesticides and fertilisers in the neighbourhood and climate change on top of that are having a very negative impact on the meadows. Therefore – we should triple our efforts to take care of them.

Mowing meadows in Uniemyśl . Fot Krzysztof Kalemba

The importance of meadows for a human

As humans, we are indirectly dependent on the meadows.  This is not apparent at first glance because many relationships in ecosystems are extremely complex. However, this particular relationship is not that difficult and important to understand. Meadows are home and refuge for pollinators. Crops and the stability of ecosystems depend on pollinators, and we depend on crops and certain stability in ecosystems. This is why the protection of this type of environment is so important. 

The importance of meadows can be seen of course, in terms of the value of this type of landscape and for human inhabitants also their identity. The mosaic of fields, meadows and forests is considered for instance – traditional Polish landscape represented in paintings etc. 

In a more abstract sense, the existence of meadows as such can also be appreciated – by imagining a world without them.

We need to act here and now, regardless of what we think is the most important reason. That’s why as part of the Apollo2020 LIFE project, we encourage you to see the biodiversity of the grasslands as your local heritage and learn how to take care of it.

Meadows with Phleum pratense in Rocky Mountains / Sudetes. Fot. Krzysztof Kalemba

 Caring for the meadow- what we can do

If we want to preserve semi-natural meadows as a home for pollinators and other organisms, we need to look after them. A meadow does not have it easy when it is affected by drought or when plants, stronger than its permanent inhabitants- appear. Meadows should be supported in a specific way – these are: mowing, collecting biomass, and grazing animals – but extensively- because intensive grazing is not beneficial for a meadow. It is also important to ensure that the meadow does not lose water and that it is not overgrown by trees and shrubs.

If we follow these rules- with time it will need a little dose of human help will be needed. A  healthy meadow will be recognised by the diversity of its plants. These will allow insects to live well and us to appreciate the richness of colours, smells and sounds.

%d bloggers like this: